Kolorowa sałatka z serem żółtym, komosą i kurczakiem

Wartość energetyczna dla porcji: 570 kcal

Białko: 38,2 g Tłuszcze: 33,1 g Węglowodany: 31,1 g 
IG: 37 - niski ŁG - średni
Wymienniki węglowodanowe (WW): 2,6
Wymienniki białkowo-tłuszczowe (WBT): 4,5

Składniki na 2 porcje:

  • Ser żółty Gouda – 60 g
  • Komosa ryżowa (quinoa) – 4 łyżki suchej kaszy (60g)
  • Oliwa z oliwek – 2,5 łyżki (25g)
  • Ocet balsamiczny – 3 łyżki (18g)
  • Erytrytol – 2 łyżeczki (10g)
  • Sól – 1 szczypta (1g)
  • Pieprz czarny – 1 szczypta (1g)
  • Pierś kurczaka – 1 sztuka (200g)
  • Papryka czerwona – 1 średnia sztuka (120g)
  • Ogórek – ok 2/3 sztuki (120g)
  • Rzodkiewki – 6 sztuk (90g)
  • Roszponka – 2 garści (50g)
  • Orzechy włoskie – mała garstka (20g)

Przygotowanie:

  1. Piersi z kurczaka osusz, skrop łyżeczką oliwy i natrzyj ziołami oraz solą. Zawiń mięso szczelnie w papier do pieczenia (możesz zrobić dwa osobne „cukierki” po 100g lub jeden większy). Piecz przez 18–20 minut.
  2. Po upieczeniu wyjmij z papieru, pozwól mu odpocząć 5 minut (żeby soki zostały w środku) i pokrój w plastry.
  3. Komosę wysyp na gęste sito i płucz pod zimną, bieżącą wodą przez ok. minutę (to usunie goryczkę). Gotuj w lekko osolonej wodzie (ok. 120-130 ml) przez 12–15 minut pod przykryciem, aż ziarna wchłoną wodę. Zdejmij z ognia i zostaw pod przykryciem na 5 minut, by kasza „doszła”.
  4. W słoiczku lub miseczce wymieszaj energicznie: 2 łyżki oliwy, 3 łyżki octu balsamicznego, 2 łyżeczki erytrytolu, sól i pieprz. Mieszaj, aż powstanie gładka, lśniąca emulsja.
  5. Paprykę, ogórka i ser pokrój w kostkę. Rzodkiewki pokrój w cienkie plasterki.
  6. Orzechy włoskie posiekaj grubo i wrzuć na 2 minuty na suchą patelnię – praż, aż zaczną intensywnie pachnieć.
  7. Do dwóch dużych misek rozłóż po garści roszponki. Dodaj ugotowaną komosę, pokrojone warzywa i ser. Na wierzchu ułóż plastry kurczaka. Wszystko polej przygotowanym sosem i posyp orzechami włoskimi.

Wskazówka: Po ugotowaniu rozłóż komosę na talerzu i lekko przestudź przed dodaniem do sałatki, ziarna będą bardziej sypkie i nie „zaparzą” roszponki.

Dietetyk radzi

Na naszym blogu dietetyk dzieli się rzetelną wiedzą i praktycznymi wskazówkami dla osób żyjących z cukrzycą. Poruszamy tematy związane z codziennym odżywianiem, kontrolą poziomu cukru we krwi oraz budowaniem zdrowych nawyków bez wyrzeczeń. To miejsce, w którym znajdziesz sprawdzone informacje, podane w przystępny i zrozumiały sposób.

Indeks glikemiczny (IG) sera żółtego to 0, co klasyfikuje go jako produkt o niskim IG

Dlaczego warto?

Żółte sery to produkty o wysokiej gęstości odżywczej, ale jednocześnie dużej koncentracji energii. Mają najniższy z możliwych indeks glikemiczny (IG  0), ponieważ praktycznie nie zawierają węglowodanów.

Ich istotną zaletą jest wysoka zawartość pełnowartościowego białka, które sprzyja uczuciu sytości i spowalnia opróżnianie żołądka, stabilizując odpowiedź metaboliczną posiłku. Żółte sery dostarczają także wapnia, fosforu oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, K2), wspierających zdrowie kości i prawidłową gospodarkę mineralną. Dodatkowo proces fermentacji prowadzi do powstawania bioaktywnych peptydów, które mogą korzystnie wpływać na metabolizm lipidów.

W praktyce żółte sery najlepiej traktować jako element uzupełniający – dodatek do kanapek, sałatek czy dań białkowo-warzywnych gdyż są to produkty bogate w tłuszcze nasycone i sól.

Oto trzy powody dlaczego warto sięgać po sery żółte:

  1. Wysoka zawartość pełnowartościowego białka
  2. Źródło wapnia i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, K2) 
  3. Wsparcie dla zdrowia kości